Miażdżyca

To będzie niezwykle krótki rozdział. Wiadomo, że stan naczyń krwionośnych jest ważny. Wiadomo, że nie tylko pozwala przedłużyć życie, ale też jego jakość, gdyż niedokrwienie może doprowadzić do problemów z poruszaniem się czy wywołać demencję. Niemniej wszystkie „tricki” zostały opisane na oddzielnej stronie i nie ma sensu tu ich powtarzać.

W bardzo ogólnym zarysie: tak naprawdę wystarczy odpowiednia dieta, która chroni nas niemalże w 100%, a jeśli jej nie będziemy przestrzegać, żadne suplementy nas nie uratują, co najwyżej delikatnie zredukują ryzyko. Można jedynie wspomnieć o homocysteinie, której wysoki poziom zniszczy naczynia krwionośne nawet przy dobrej diecie.

Link do witryny: Kliknij mnie!

Jeśli ktoś jednak woli przeczytać informacje tutaj, podaję wyciąg najważniejszych:

Podstawą zapobiegania miażdżycy jest dieta. Jedyna, która ma udowodnione naukowo działanie, to dieta Ornisha, czyli wegetariańska, niemal wegańska dieta niskotłuszczowa. Kluczem jest niemal całkowita eliminacja tłuszczu nasyconego, mięsa, a także spożywanie pokarmów w możliwie nie przetworzonej postaci.

Bardzo ważna jest odpowiednia ilość ruchu, przy czym dużo ważniejsze jest unikanie długich okresów bezruchu, niż aktywne ćwiczenia fizyczne. Lepiej kilka razy dziennie chodzić przez w sumie 2 godziny, niż biegać raz przez godzinę. Można to osiągnąć wplatając okresy aktywności w życie codzienne, spacery po biurze zamiast wysłania maila do współpracownika, wysiadanie jeden przystanek wcześniej, spacer do odleglejszego sklepu, a nawet praca czy czytanie książek na stojąco.

Z suplementów, ważne będą kwasy omega 3, przy czym jedynie ich niedobór jest niebezpieczny, ktoś kto ma ich poziom w miarę dobry nie odniesie korzyści z dodatkowej suplementacji. Równie istotny jest wysoki poziom magnezu, jego niedobór bardzo mocno zwiększa ryzyko zawału. Ale nie można liczyć na to, że zapewnią one pełną ochronę przed chorobą.

Duże znaczenie może mieć obniżanie poziomu homocysteiny, czyli suplementacja witaminami B12, B6, B9 (kwasem foliowym) i ewentualnie betainą, nie mylić z betainą HCL. Nie jest to jednak póki co udowodnione.

Równie hipotetyczna jest jak na razie rola choliny i karnityny, dużo wskazuje na to, że mogą one bardzo mocno nasilać przyrost zmian miażdżycowych, ale ciągle brak przekonującego, ostatecznego badania klinicznego.